Czym obsadzić pergolę? Najlepsze pnącza i rośliny

Czym obsadzić pergolę

Czym obsadzić pergolę? Najlepsze pnącza i rośliny

10 minut czytania

Dobór pnączy do pergoli to jedna z tych decyzji, którą łatwo podjąć pochopnie – i później żałować przez lata. Zła roślina potrafi przewrócić lekką konstrukcję, rozerwać dachówki albo przez dekadę nie zakwitnąć ani razu. Ten artykuł pomoże Ci wybrać pnącze dopasowane do Twojej pergoli, stanowiska i tego, czego naprawdę od niej oczekujesz.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Dobór rośliny do obsadzenia pergoli zawsze zaczyna się od oceny nośności konstrukcji, a dopiero potem od wyboru gatunku.
  • Glicynia, aktinidia i winorośl wymagają bardzo mocnej pergoli, bo dojrzała glicynia może ważyć ponad 200 kg.
  • Powojnik i wiciokrzew to rośliny odpowiednie na lżejszą konstrukcję – pierwsze daje kwiaty, drugie zapach i szybkie pokrycie.
  • Stanowisko słoneczne otwiera dużo możliwości, natomiast na północ sprawdzą się tylko hortensja pnąca i niektóre powojniki botaniczne.
  • Dla większości polskich ogrodów najbezpieczniejszy wybór to wiciokrzew, powojnik lub winorośl o sprawdzonej mrozoodporności.

Czym obsadzić pergolę – od czego zacząć wybór?

Zanim pójdziesz do szkółki, oceń pergolę. To, czym obsadzisz pergolę, musi pasować do jej konstrukcji – a nie odwrotnie. Widzę regularnie ogrody, w których właściciel posadził glicynię przy lekkiej aluminiowej pergoli kupionym z marketu i po czterech sezonach pergola stoi krzywo. Roślina wygrała.

Fundamentalną zasadą jest to, że silne pnącza muszą być przewidziane już na etapie budowy pergoli, a nie dobierane do istniejącej konstrukcji. Royal Horticultural Society zaleca dla słupów pergoli przekrój co najmniej 8×8 cm jako standard, przy czym przy szczególnie silnych pnączach same wymiary słupa nie wystarczą – liczy się też jakość połączeń i kotew.

Przed wyborem rośliny odpowiedz sobie na te pytania:

  • Nośność – czy pergola ma solidne słupy, stabilne kotwy i mocne połączenia belek?
  • Sposób wspinania – czy roślina wspina się sama, czy wymaga wiązania lub dodatkowych drutów?
  • Docelowa masa – czy konstrukcja zniesie kilkadziesiąt, a może ponad 200 kg po latach?
  • Ekspozycja – ile godzin słońca dziennie ma pergola? Ponad 6 godzin to stanowisko słoneczne, 3–6 godzin – półcieniste, poniżej 3 godzin – zacienione.
  • Funkcja – czy pergola ma dawać cień latem, kwiaty, owoce, zapach, czy osłonę całoroczną?
  • Dostęp do cięcia – czy będziesz w stanie regularnie przycinać roślinę, bo bez cięcia większość pnączy wymknie się spod kontroli?

Pnącza mają wyjątkowo skuteczną strategię wzrostu. Zamiast inwestować energię w budowanie grubego pnia, wspinają się po gotowych podporach i szybko osiągają dużą powierzchnię liści – to dlatego tak efektywnie pokrywają konstrukcje. Z tej samej przyczyny rozrośnięte pnącze na pergoli może generować obciążenie przekraczające kilkadziesiąt kilogramów na metr bieżący. Silnie rosnące gatunki, jak winobluszcz, potrafią przyrastać 2–4 m rocznie, podczas gdy powojniki mieszczą się zwykle w zakresie 1–2 m. Te różnice mają bezpośrednie przełożenie na wymagania wobec konstrukcji.

Jeśli jesteś na etapie planowania pergoli i zastanawiasz się, ile będzie kosztować solidna konstrukcja zdolna udźwignąć poważne pnącze, warto przejrzeć informacje o kosztach pergoli na taras jeszcze przed zakupem rośliny.

Jakie pnącza nadają się na pergolę – przegląd gatunków

Poniżej opisuję gatunki, które regularnie pojawiają się w ogrodach z pergolami – od ciężkich i wymagających po lżejsze i łatwiejsze w utrzymaniu. Każdy opis zawiera też informację o tym, co może pójść nie tak.

Glicynia – efektowna, ale bezwzględnie wymaga mocnej konstrukcji

Glicynia (Wisteria) to pnącze, które robi największe wrażenie – zwisające grona kwiatów, intensywny zapach, baldachim liści. Ciężar dojrzałej glicynii może przekroczyć 200 kg, dlatego słupy pergoli pod nią muszą mieć przekrój co najmniej 12×12 cm i solidne fundamenty punktowe. Lekka, ocynkowana pergola z marketu to przepis na katastrofę po kilku sezonach.

Glicynia nie czepia się sama. Pędy trzeba prowadzić i luźno przywiązywać do drutów – posadź ją około 20 cm od słupa, poprowadź jeden lub kilka przewodników pionowo, a następnie rozłóż pędy poziomo na belkach dachu. Nie pozwól, żeby grube pędy zaciskały się bezpośrednio na elementach drewnianych, bo z czasem je zdeformują.

Przeczytaj:  Gdzie kupić pergolę? Sklepy, ceny i rodzaje

Cięcie to obowiązek, nie opcja:

  • Latem – skróć długie, wiotkie przyrosty do 5–6 liści.
  • Zimą – skróć te same pędy do 2–3 pąków.

Większość glicyn zaczyna obficie kwitnąć dopiero po 3–4 latach. Jeśli roślina wyhodowana z nasion, możesz czekać jeszcze dłużej. Kupuj okazy szczepione lub z potwierdzoną odmianą.

Do polskich warunków bezpieczniejsza jest glicynia kwiecista (Wisteria floribunda), szczególnie odmiany o wyższej mrozoodporności. Glicynia chińska (Wisteria sinensis) jest bardziej ekspansywna i wymaga cieplejszego, osłoniętego stanowiska.

Wskazówka: Jeśli Twoja pergola przylega do budynku, glicynię sadź tylko wtedy, gdy jesteś gotowy na coroczne, twarde cięcie – jej pędy potrafią wciskać się pod dachówki i w szczeliny elewacji, rozsadzając je od środka.

Winorośl – cień latem, słońce zimą i owoce na dokładkę

Winorośl (Vitis vinifera i mieszańce) to jedno z najbardziej praktycznych pnączy do obsadzenia pergoli przy tarasie. Latem tworzy gęsty dach z liści, które filtrują słońce, a jesienią przebarwiają się na złoto i czerwień, po czym opadają – dzięki temu pergola zimą wpuszcza słońce. To naturalna regulacja termiczna, której nie zapewni żadne pnącze zimozielone.

Na pergoli prowadź winorośl systemem poziomych ramion: jedno lub kilka stałych ramion biegnących wzdłuż belek, z których wyrastają krótkie pędy owoconośne. System ten pozwala kontrolować masę rośliny i utrzymać ją w granicach pergoli.

Cięcie zimowe wykonuje się podczas pełnego spoczynku rośliny. Zbyt późne cięcie powoduje intensywne wycieki soku z ran, co osłabia roślinę. Wiosną i latem usuwa się nadmiar pędów i skraca przyrosty.

Przy wyborze odmiany kieruj się odpornością na mróz i choroby, a nie tylko wielkością gron. W polskich szkółkach dostępne są odmiany z odpornością do –22°C, choć przy takim progu stanowisko powinno być ciepłe i osłonięte.

Wskazówka: Sadzenie winorośli w miejscu, do którego trudno się dostać z drabiną, to błąd, który trudno naprawić. Coroczne cięcie musi być fizycznie możliwe – zaplanuj dostęp do pergoli jeszcze przed posadzeniem rośliny.

Aktinidia (mini kiwi) – owoce, ale na naprawdę mocną pergolę

Aktinidia ostrolistna (Actinidia arguta) tworzy dużą masę liści i z czasem staje się bardzo ciężka. Owoce są jadalne bez obierania – mniejsze od kiwi ze sklepu, ale słodkie i aromatyczne. Większość odmian jest dwupienna, co oznacza, że do owocowania potrzebna jest zarówno roślina żeńska, jak i męska. Wyjątkiem jest samopylna odmiana Actinidia arguta 'Issai’, którą można sadzić pojedynczo.

Aktinidia wymaga słonecznego, ciepłego stanowiska osłoniętego od wiatru. Szczególnie wrażliwa jest na późne przymrozki wiosenne, które uszkadzają młode pędy i kwiaty. Owocowanie zaczyna się zwykle po kilku latach od posadzenia.

Na pergoli metalowej nie stosuj bluszczu. Roślina ta zatrzymuje wilgoć przy powierzchni stali i nie pozwala jej odparować, co przyspiesza korozję.

Powojnik – lekki, kwiatowy, na cieńszą konstrukcję

Powojniki (Clematis) to rośliny dla tych, którym zależy na efekcie kwitnienia, a nie na gęstym zacienieniu. Są znacznie lżejsze od glicynii czy winorośli, więc nadają się do delikatniejszych pergoli. Wspinają się ogonkami liściowymi, które owijają się wokół cienkich podpór – potrzebują drutów, siatki lub prętów. Gruba belka pergoli to dla nich za dużo.

Powojniki dzielimy na grupy cięcia, co ma bezpośredni wpływ na pielęgnację:

  • Grupa 1 (m.in. Clematis alpina, C. macropetala) – kwitnie na pędach z poprzedniego roku, wymaga tylko lekkiego cięcia sanitarnego po kwitnieniu. Silne cięcie usunie pąki kwiatowe.
  • Grupa 2 (duże kwiaty, dwukrotne kwitnienie) – cięcie umiarkowane, usunięcie martwych pędów zimą i lekkie skrócenie po pierwszym kwitnieniu.
  • Grupa 3 (m.in. Viticella, C. tangutica, 'Jackmanii’) – kwitnie na tegorocznych pędach, można ją silnie skracać nisko co roku pod koniec zimy. To najłatwiejsza w pielęgnacji grupa na pergolę.

Powojniki sadź tak, żeby strefa korzeniowa była chłodna i zacieniona – osłoń ją ściółką lub niskimi bylinami. Pędy mogą rosnąć w pełnym słońcu.

Klasyczne zestawienie to powojnik z różą pnącą. Róża tworzy szkielet i pierwszą falę kwitnienia, powojnik dodaje kolor i wydłuża sezon. Korzenie powojnika sadź co najmniej 40 cm od korzeni róży i ocień strefę korzeniową, bo clematis w bezpośredniej konkurencji o wodę wypada gorzej.

Jaką różę wybrać na pergolę?

Na pergolę najbardziej sprawdzają się róże ramblerowe – mają długie, elastyczne pędy, które łatwo rozłożyć na belkach poziomych. Kwitną obficie, często raz w sezonie, i dają spektakularny efekt. Odmiany powtarzające kwitnienie to z kolei domena róż pnących, które rosną zwykle nieco mniej bujnie.

Róże nie wspinają się same. Pędy trzeba prowadzić i przywiązywać miękkimi taśmami lub sznurkiem – nigdy cienkim drutem, bo wrasta w grubiejące łodygi. Warto prowadzić poziome druty co 30–45 cm, a najniższy drut umieścić około 30 cm nad ziemią.

Przeczytaj:  Jak sadzić róże przy pergoli? Kompletny poradnik

Przy wyborze odmiany uwzględnij:

  • Odporność na choroby liści – odmiany podatne na mączniaka lub czarną plamistość wyglądają żałośnie przy złym przewiewie, a pergola to często miejsce o ograniczonej cyrkulacji powietrza.
  • Zapach – na pergolę przy tarasie warto wybrać odmianę pachnącą; to jeden z głównych powodów, dla których ludzie sadzą róże w tym miejscu.
  • Kolce – kolce utrudniają jesienne zdejmowanie pędów do zabezpieczenia przed mrozem. Jeśli zależy Ci na łatwiejszej pielęgnacji, rozważ odmiany bezkolcowe jak 'Zéphirine Drouhin’.
  • Siłę wzrostu – na małą pergolę wybierz odmianę o przewidywalnej, umiarkowanej sile wzrostu.

Więcej o tym, jak sadzić różę przy pergoli i jak ją poprawnie prowadzić, opisuję w osobnym artykule.

Wiciokrzew – zapach, umiarkowana masa, słońce i półcień

Wiciokrzew (Lonicera) wije się pędami, więc potrzebuje słupka, drutu lub linki do owinięcia. Pokrywa pergolę stosunkowo szybko, kwitnie pachnąco i znosi zarówno słońce, jak i półcień – to robi z niego jeden z najbardziej wszechstronnych wyborów dla przeciętnego ogrodu.

Wiciokrzew pomorski (Lonicera periclymenum) to rodzimy gatunek, cenny dla owadów i ptaków. Po kwitnieniu tworzy ozdobne jagody – dekoracyjne, ale niejadalne. Odmiany zimozielone lub półzimozielone wymagają cieplejszych i osłoniętych stanowisk; w wietrznych, chłodnych miejscach liście mogą być uszkadzane przez wysuszający wiatr.

Silnie rosnące wiciokrzewy trzeba co kilka lat odmładzać przez silne cięcie, bo bez niego tworzą splątane kępy z kwiatami tylko na wierzchołkach.

Winobluszcz – szybkie pokrycie i przebarwienie jesienne

Winobluszcz pięciolistkowy (Parthenocissus quinquefolia) rośnie szybko, jest bardzo odporny na mróz i jesienią daje jedne z najintensywniejszych przebarwień spośród wszystkich pnączy. Roczne przyrosty pędów mogą sięgać 2–4 m w sprzyjających warunkach, dlatego pergola musi być solidna.

Winobluszcz trójklapowy (Parthenocissus tricuspidata) przyczepia się przylgami – na pergoli drewnianej to potencjalny problem, bo przylgi mogą niszczyć powierzchnię drewna i utrudniać późniejsze usunięcie rośliny. Na pergoli z drewna lepiej sprawdzą się pnącza owijające się lub czepiające wąsami, prowadzone po dodatkowych drutach.

Dodatkowa uwaga – winobluszcz na północnej ekspozycji wybarwia się znacznie słabiej jesienią. Jeśli zależy Ci na efektownym kolorze, potrzebuje co najmniej kilku godzin słońca dziennie.

Hortensja pnąca i bluszcz – na cień i ekspozycję północną

Na pergoli od strony północnej wybór jest ograniczony. Sprawdzą się tu hortensja pnąca (Hydrangea anomala subsp. petiolaris) i akebia, które tolerują półcień. Hortensja pnąca rośnie wolno przez pierwsze 2–3 lata, potem nabiera tempa – z czasem staje się ciężka, więc pergola musi być trwała.

Bluszcz pospolity (Hedera helix) zachowuje liście zimą i dobrze znosi cień. Z czasem tworzy jednak gęstą, ciężką masę, którą trudno kontrolować. Na pergoli metalowej bluszcz przyspiesza korozję, bo zatrzymuje wilgoć przy powierzchni stali. Przy drewnie też jest ostrożnie – samoczepne korzenie trudno usunąć bez uszkadzania materiału.

Milin, rdestówka i chmiel – ekspansywne, wymagające kontroli

Milin amerykański (Campsis radicans) kwitnie trąbkowato latem i rośnie bardzo silnie. Jego odrosty korzeniowe potrafią wychodzić kilka metrów od rośliny, przebijając się przez trawnik i szczeliny w kostce brukowej. To pnącze na dużą, solidną pergolę w ciepłym miejscu – i z właścicielem gotowym do corocznego, zdecydowanego cięcia.

Rdestówka Auberta (Fallopia baldschuanica) i chmiel zwyczajny pokrywają pergolę błyskawicznie. Chmiel co roku wyrasta od nowa nawet do 6 m, więc daje szybki efekt, ale zimą pergola stoi naga. Rdestówka może przyrastać kilka metrów w sezonie i w 3–4 lata zdominować całą okolicę. Obie rośliny nadają się do tymczasowego zazielenienia lub na bardzo duże, izolowane konstrukcje – na małej działce trudno je utrzymać w ryzach.

Obsadzenie pergoli

Jak dopasować sposób mocowania do pnącza?

Rodzaj wspinania rośliny determinuje, co powinna mieć pergola. To częsty błąd – kupuje się roślinę bez sprawdzenia, czy pergola ma odpowiednie podpory.

Rodzaj wspinaniaPrzykładyWymagania
Wijące się pędamiGlicynia, wiciokrzewDruty, linki, słupki do owijania
Wijące się ogonkami liściowymiPowojnikCienkie druty lub siatka, nie grube belki
Czepiające się wąsamiWinorośl, aktinidiaPoziome druty lub kratownica
SamoczepneBluszcz, winobluszczMogą się wspinać same, ale wymagają kontroli kierunku
Wymagające wiązaniaRóże pnąceMiękkie taśmy, druty co 30–45 cm, najniższy drut 30 cm nad ziemią

Pnącza samoczepne powinny być odsuwane od rynien, pokryć dachowych i delikatnych powierzchni malarskich. W pobliżu budynku rozsądniej zastosować niezależną kratę odsuniętą od ściany.

Jak posadzić pnącze przy pergoli?

Sadzenie bezpośrednio przy stopie słupa to częsty błąd. Grunt przy betonowym fundamencie lub nagrzanym drewnianym słupie jest często wysuszony i ubogi. Posadź roślinę 15–30 cm od konstrukcji – korzenie będą miały dostęp do opadów, a szyjka korzeniowa nie będzie narażona na przesychanie.

Krok po kroku:

  1. Wyznacz miejsce sadzenia 15–30 cm od słupa pergoli.
  2. Wykop dół o wymiarach co najmniej 40×40×40 cm.
  3. Wymieszaj wykopaną ziemię z dojrzałym kompostem lub nawozem organicznym.
  4. Jeśli gleba jest gliniasta, dodaj piasek i kompost; jeśli bardzo piaszczysta – dużo materii organicznej.
  5. Sprawdź pH – większość pnączy preferuje zakres 6,0–7,0.
  6. Posadź roślinę tak, żeby szyjka korzeniowa znalazła się na poziomie gruntu lub nieznacznie poniżej.
  7. Podlej obficie po posadzeniu i ściółkuj strefę korzeniową.
  8. Poprowadź pierwsze pędy miękkim wiązaniem w stronę podpory.
Przeczytaj:  Jak zrobić pergolę żaluzjową? Kompletny poradnik montażu

Przy pergolach ustawionych przy ścianie budynku pamiętaj o efekcie cienia opadowego – pas gruntu tuż przy murze może dostawać kilkakrotnie mniej wody niż reszta ogrodu. W takim miejscu podlewanie kroplowe będzie skuteczniejsze niż sporadyczne, obfite podlewanie powierzchniowe.

Pergola z pnączami może pełnić funkcję ogrodzenia lub ścianki działowej – jeśli interesuje Cię to rozwiązanie, sprawdź, jak zrobić płot z pergoli.

Rośliny pnące do obsadzenia pergoli

Które pnącza na pergolę są łatwe w pielęgnacji?

Nie ma pnączy całkowicie bezobsługowych. Można jednak wskazać gatunki, które wybaczają więcej i nie stają się natychmiast problemem, gdy opuścisz jedno cięcie.

Mniej wymagające:

  • Wiciokrzew – toleruje półcień, rośnie umiarkowanie, cięcie co kilka lat wystarczy do utrzymania formy.
  • Powojnik grupy 3 – tnie się nisko co roku pod koniec zimy, nie ma plątaniny starych pędów, nowe pędy rosną od zera.
  • Winobluszcz pięciolistkowy – odporny na mróz, nie wymaga specjalnego cięcia poza kontrolą kierunku wzrostu.

Bardziej wymagające:

  • Glicynia – wymaga cięcia dwa razy w roku i solidnej znajomości techniki, bo błędne cięcie opóźnia kwitnienie.
  • Winorośl – fachowe cięcie zimowe to podstawa; bez niego zamienia się w gęstą, nieplonującą masę.
  • Milin i rdestówka – wymagają regularnego, zdecydowanego ograniczania ekspansji.

Wskazówka: Jeśli masz ograniczony czas na pielęgnację, postaw na powojnika z grupy 3 lub wiciokrzew. Dają efekt dekoracyjny przy stosunkowo niskim nakładzie pracy.

Które pnącza rosną szybko i szybko zakryją pergolę?

Jeśli chcesz efektu w pierwszym lub drugim sezonie, opcje są konkretne:

  • Rdestówka Auberta – kilka metrów w sezonie, ale ekspansywna i trudna do opanowania na małej działce.
  • Chmiel – do 6 m rocznie, szybki efekt letni, ale zimą stoi nago.
  • Winobluszcz – 2–4 m rocznie, odporny, jesienią efektowny.
  • Wiciokrzew – umiarkowanie szybki, bezpieczniejszy od rdestówki.
  • Pnącza jednoroczne – groszek pachnący, fasola wielokwiatowa, wilec, kobea – dają gęste pokrycie w jednym sezonie bez obciążania konstrukcji.

Pnącza jednoroczne to świetne rozwiązanie pomostowe – gdy docelowe pnącze wieloletnie dopiero się rozrasta, groszek czy kobea zakryją pergolę przez pierwsze lato.

Dobór pnączy do stanowiska – zestawienie

Poniższa tabela podsumowuje dobór według ekspozycji i nośności pergoli:

StanowiskoMocna pergolaŚrednia pergolaLekka pergola
Pełne słońceGlicynia, winorośl, aktinidia, milinRóża ramblerowa, wiciokrzewPowojnik gr. 3, pnącza jednoroczne
PółcieńWinobluszcz, wiciokrzewWiciokrzew, powojnik, różaPowojnik, wiciokrzew
Cień/północHortensja pnącaHortensja pnąca, bluszczBluszcz (ostrożnie na drewnie i metalu)
Wietrzne miejsceWiciokrzew drobnolistnyPowojnik, różaPowojnik, pnącza jednoroczne

Pamiętaj, że na stanowisku wietrznym wielkolistne pnącza (aktinidia, milin) są złym wyborem – wiatr rozrywa duże liście i łamie pędy.

Jeśli chcesz połączyć pergolę z elementem ozdobnym lub użytkowym przy tarasie, dobrą inspiracją mogą być pomysły na donice z pergolą lub pergolę z ławką, gdzie dobór pnączy warto zintegrować z całościowym projektem strefy wypoczynkowej.

Podsumowanie

Dobór roślin do obsadzenia pergoli to decyzja, którą warto podejmować w kolejności: najpierw ocena nośności konstrukcji, potem sposób wspinania, docelowa masa i mrozoodporność, a na końcu kolor kwiatów. Dla większości polskich ogrodów bezpieczny wybór to wiciokrzew, powojnik lub winorośl o potwierdzonej mrozoodporności. Glicynia, aktinidia i milin są efektowne, ale wymagają pergoli zaprojektowanej pod duże obciążenia i konsekwentnego cięcia przez całe życie rośliny. Pnącza dobrane do pergoli, a nie wbrew niej, będą zdobić ogród przez dekady.

FAQ

Q: Czy można obsadzić pergolę pergolę jednocześnie kilkoma gatunkami pnączy?

A: Tak, ale tylko jeśli rośliny mają podobne wymagania świetlne i glebowe. Powojnik z różą pnącą to sprawdzone połączenie. Unikaj mieszania gatunków o bardzo różnej sile wzrostu, bo silniejszy zagłuszy słabszego.

Q: Po ilu latach pnącze całkowicie zakryje pergolę?

A: Szybko rosnące gatunki, jak winobluszcz czy wiciokrzew, zakryją konstrukcję w 2–3 sezony. Glicynia potrzebuje 4–5 lat na pełne pokrycie. Hortensja pnąca może potrzebować 5–7 lat.

Q: Czy pnącza uszkadzają drewnianą pergolę?

A: Pnącza samoczepne (bluszcz, winobluszcz trójklapowy) mogą niszczyć drewno przylgami i zatrzymując wilgoć. Bezpieczniejsze są pnącza owijające się lub prowadzone na drutach, które nie dotykają bezpośrednio drewna.

Q: Kiedy najlepiej sadzić pnącza przy pergoli?

A: Wiosna (kwiecień–maj) to optymalny termin – roślina ma cały sezon na ukorzenienie się przed zimą. Można też sadzić wczesną jesienią, ale wtedy ryzyko przemarznięcia słabo zakorzenionych roślin jest wyższe.

Q: Czy pnącza na pergoli przyciągają owady?

A: Tak, szczególnie gatunki kwitnące jak wiciokrzew, róże pnące i glicynia są chętnie odwiedzane przez pszczoły i trzmiele. Wiciokrzew pomorski jest szczególnie cenny dla nocnych zapylaczy dzięki silnemu zapachowi wieczornemu.

Krzysztof Szulc

Krzysztof Szulc jest redaktorem naczelnym portalu Kraina Tarasów i praktykiem z 25-letnim doświadczeniem w budowie, montażu oraz renowacji tarasów. Realizował także wymagające konstrukcje na trudnym podłożu i przy nietypowej architekturze. W 2001 roku ukończył inżynierię materiałową na Politechnice Łódzkiej. W publikacjach dzieli się sprawdzoną wiedzą wykonawczą i dba o ich rzetelność techniczną.

Opublikuj komentarz